Dobry, demokratyczny zachód.

Przeczytałem bardzo interesujący artykuł.

https://www.technologyreview.com/2021/03/26/1021318/google-security-shut-down-counter-terrorist-us-ally/

Google ma wyspecjalizowany zespół do znajdowania 0-dayów i ten zespół niedawno znalazł i zgłosił 11 nowych. I chwała im za to. Szkopuł w tym, że zespół hackerów wykorzystujących te podatności działał na zlecenie rządu. I to nie byle jakiego ale jednego z sojuszników USA. Wewnątrz Google zdania czy podatności ujawnić czy nie, były podzielone. Przeważyła opcja: podatności ujawnić ale użytkowników przemilczeć.

Artykuł jest utrzymany w tonie dosyć alarmistycznym ale pokazuje bardzo ciekawy sposób myślenia. Otóż okazuje się nie tylko, że obce rządy to szpiegują a nasze to tylko zwalczają terroryzm i oczywiście nic złego się nie stało. Nie jest nawet zaskakujące to, że ktoś postuluje żeby in nie przeszkadzać bo to niebezpieczne i naraża życie żołnierzy na polu bitwy. Ciekawe i nowe jest to, że Google jednak o podatnościach poinformował i to pomimo wewnętrznych sporów.

Z artykułu wynika, że normą jest pozostawianie dziur niezałatanych i nieprzeszkadzanie dzielnym, demokratycznym wojownikom. Ten cytat wspaniałe to wyjaśnia:

“They typically don’t attribute US-based operations,” says Sasha Romanosky, a former Pentagon official who published recent research into private-sector cybersecurity investigations. “They told us they specifically step away. It’s not their job to figure out; they politely move aside. That’s not unexpected.”

Jak zinterpretować tę sytuację? Czy to znaczy, że Google jest już tak silny, że nie musi się oglądać na służby światowego imperium? Czy może te służby nie tak potężne jak kiedyś? A może po prostu to jednorazowe wydarzenie a nie zwiastun nowego trendu? Czas pokaże. Warto zwrócić uwagę na kolejne komunikaty o odnalezionych podatnościach. Może jeszcze usłyszymy o żołnierzach na polu bitwy zagrożonych tym, że służby nie mają dostępu do ajfona złych ludzi.


You'll only receive email when they publish something new.

More from Taprobana