Nowy Świat, stare zwyczaje

Kontynuuję moje #100Days ale od teraz przestanę wysyłać maile przy każdym wpisie. Kiedy zaczynałem pisać to zupełnie nie myślałem o tym, żeby tego bloga czytał ktoś poza mną. Jednak po tych paru dniach uświadomiłem sobie, że jednak interesuje mnie czy ktoś to czyta. Do tego stopnia, że skoro nikt nie czyta to nie warto pisać. To odbiera mi radość z pisania w związku z tym przestaję tweetować moje wpisy a i maile będą tylko od święta.

Dziś napiszę o tym, że radio Nowy Świat się upolityczniło. Wiązałem duże nadzieje z powstaniem tego radia i słuchałem go w początkach nadawania. A dziś przez cały dzień słyszałem, że posłanki nie zostały wpuszczone i boją się, że do wtorku to dokumenty mogą powstać z wsteczną datą na przemian z tym, że łatwiej dostać się do rzymskich legionów niż się zaszczepić.
Jeszcze wpadka ministerstwa z terminami szczepień ma w sobie jakiś aspekt absurdalno-komiczny no i można przeboleć wałkowanie jednego dżołka na ten temat przez całą audycję bo to widzowie komentowali na facebooku itd.

Ale czy na prawdę kogoś to obchodzi, że posłanki boją się, że we wtorek ktoś wypisze dokumenty z wsteczną datą? Na prawdę to jest taki breaking news że trzeba o nim co chwila przypominać. Próbuję coś napisać ale mi nie wychodzi. Drogi czytelniku jeśli cię to rusza to moim zdaniem jest przewrażliwiony na punkcie polityki. Szkoda twojego zdrowia na takie pseudowydarzenia.


You'll only receive email when they publish something new.

More from Taprobana